Jakub Kluziński: dlaczego kocham Radom? Blog założyciela i prezesa Stowarzyszenia Kocham Radom oraz Stowarzyszenia Radomian w Warszawie



Add to Technorati Favorites


Blog > Komentarze do wpisu

List otwarty - w sprawie naruszania prawa dostępu do informacji publicznej oraz utrudniania wykonywania mandatu radnego

W związku z odmową udzielenia odpowiedzi na moją ostatnią interpelację w sprawie sytuacji w spółce Rewitalizacja a także z niedopuszczalną w formie i treści odpowiedzią Prezydenta Miasta Radomia, zdecydowałem się wystosować list otwarty, który publikuję w całości poniżej, w sprawie naruszania prawa dostępu do informacji na istotne tematy dotyczące działalności samorządu i wydawania publicznych pieniędzy, jak również utrudnianie wykonywania przeze mnie mandatu radnego. Zwracam się do wszystkich Państwa o korzystanie z przysługującego Wam prawa dostępu do informacji publicznej, a także o sygnalizowanie przypadków, kiedy takiego dostępu Wam odmówiono. Należy pamiętać, że każdy mieszkaniec ma prawo pytać o to, jakie decyzje są podejmowane i dlaczego, na co są wydawane nasze publiczne pieniądze i czy wydawane są gospodarnie.

JAKUB KLUZIŃSKI

RADNY RADY MIEJSKIEJ

W RADOMIU

 

Radom, 14 lipca 2008 roku

 

 

List otwarty

w sprawie naruszania prawa dostępu do informacji publicznej

oraz utrudniania wykonywania mandatu radnego

Szanowni Państwo,

kwestia dostępu do informacji na temat działalności władz publicznych oraz dotyczących gospodarowania publicznym majątkiem jest jedną z najbardziej fundamentalnych kwestii demokracji. Kwestii tej nadano rangę ustawową – w postaci ustawy o dostępie do informacji publicznej, która jest jednym z najważniejszych aktów prawnych ostatnich lat i zdobyczą polskiej demokracji.

Z kolei prawo radnego, jako reprezentanta społeczności lokalnej, do zadawania w jej imieniu pytań, zgłaszania wniosków i uzyskiwania informacji na tematy istotne dla samorządu lokalnego, jest jednym z podstawowych uprawnień radnego. Prawo to jest również zapisane w ustawie o samorządzie gminnym, a powtórzone w aktach prawa lokalnego. Z drugiej strony, odpowiadanie na interpelacje, udzielanie wyjaśnień i przyjmowanie sugestii jest jednym z obowiązków reprezentanta władzy wykonawczej, w przypadku Radomia – Prezydenta Miasta.

W świetle tego, zachowanie Prezydenta Radomia odmawiającego w bezceremonialny sposób odpowiedzi na zgłoszone przeze mnie pytania dotyczące działalności miejskiej spółki Rewitalizacja, należy uznać za niedopuszczalne.

Zwłaszcza, że pytania te dotyczą działalności spółki finansowanej co roku z budżetu miasta kwotą kilku milionów złotych, wokół której to działalności pojawiły podejrzenia o możliwość niegospodarności, możliwość naruszenia przepisów o zamówieniach publicznych i niewłaściwe zarządzanie. Czyż nie jest to istotna kwestia z punktu widzenia działalności samorządu? Moim zdaniem jest to sprawa jak najbardziej istotna i dotycząca nas wszystkich – członków lokalnej wspólnoty samorządowej – gdyż dotyczy gospodarowania naszymi pieniędzmi.

Warto przypomnieć, że postępowanie wyjaśniające na temat sprzedaży – również przez spółkę Rewitalizacja – kamienicy przy ul. Rynek 7, nadal prowadzi Prokuratura Rejonowa w Radomiu.

Dodatkowe podejrzenia związane z funkcjonowaniem spółki pojawiły się właśnie dzięki uzyskaniu odpowiedzi na moją wcześniejszą interpelację. Aby jednak móc ocenić, czy podejrzenia te są zasadne i przed ewentualnym skierowaniem sprawy do zbadania przez odpowiednie organy, chciałem jednoznacznie potwierdzić swoje wątpliwości zadając kolejne pytania. Na pytania te odmówiono mi właśnie odpowiedzi.

Sytuacja, jaka miała miejsce ostatnio – odmowy odpowiedzi na interpelację – jest w moim przekonaniu rażącym naruszeniem prawa do dostępu do informacji na temat działalności samorządu i gospodarowania publicznym majątkiem. Niestety, nie jest to pierwszy przykład tego, gdy prawo radnego do informacji na temat spraw istotnych dla działalności samorządu jest ograniczane.

Kilkukrotnie zgłaszałem już wcześniej fakt nieotrzymania w terminie odpowiedzi na zadawane pytania, nieotrzymania odpowiedzi na część pytań lub niepełne bądź wymijające odpowiedzi na niektóre inne. Przykładem interpelacji, na które nie uzyskałem pełnych odpowiedzi, jest na przykład inna budząca również spore wątpliwości sprawa planowanej inwestycji mieszkaniowej na Piotrówce czy wydawania zezwoleń na wjazd na deptak dla wysokich rangą urzędników miejskich.

Ponieważ jednak zdarzenia z końca ubiegłego tygodnia – bezprecedensowy w swej formie i treści list podpisany przez wiceprezydenta niemal ćwierćmilionowego miasta – odmawiający wprost udzielenia odpowiedzi na moje zapytanie, przekroczył w mojej ocenie pewną granicę, zdecydowałem się wystosować ten list otwarty.

Pragnę gorąco zaapelować do Państwa, dziennikarzy i wydawców radomskich mediów, o wsparcie działań na rzecz dostępu do pełnej informacji na temat spraw istotnych dla działalności radomskiego samorządu. Liczę w tej kwestii na Państwa pomoc i wsparcie. Również dla Państwa kwestia dostępu do informacji jest rzeczą fundamentalną, gdyż na tym opiera się Wasza praca: zdobywaniu informacji i przekazywaniu ich opinii publicznej.

Apeluję do mieszkańców Radomia o jak najszersze korzystanie z prawa dostępu do informacji na temat tego, co dzieje się w samorządzie, jak wydawane są nasze pieniądze, jakie decyzje są podejmowane i dlaczego. Macie Państwo pełne prawo pytać o te rzeczy! Proszę jednocześnie o zgłaszanie przypadków, kiedy odmówiono Państwu dostępu do informacji, w jakich okolicznościach i na jakiej podstawie. Sytuacja taka może mieć miejsce tylko w nielicznych i ściśle określonych przypadkach.

O sprawy, o które pytam, Państwo również macie prawo pytać wybranych przez siebie przedstawicieli władz miasta, do czego gorąco zachęcam.

Jakub Kluziński

Radny Rady Miejskiej w Radomiu

poniedziałek, 14 lipca 2008, jdk

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: radomski.vis, 86-44-81-28.b-ras2.bbh.dublin.eircom.net
2008/07/14 23:14:56
Tak trzymaj Kuba!

Ciesze sie, ze nie zrezygnowales z walki o Radom, zdaje sobie sprawe z tego, iz ciezko jest ja prowadzic z pozycji samotnego jezdzca. Wladza przy ktorej obecnie znajduja sie chlopcy z PiSu potrafi zmienic czlowieka nie do poznania. Dobrym przykladem moga byc wlasnie forma i tresc odpowiedzi na zadane interpelacje. Pomijajac drewniany styl wypowiedzi i slynnego juz 'kontrachenta' warto zwrocic uwage na to w jaki sposob traktuje sie ludzi, petentow a nawet przedstawicieli opozycji w miescie.

Ciesze sie, ze nie milczysz, kiedy milcza inni z powodu braku odwagi, lenistwa, przygnieceni przez koltunerie i malostkowosc. Na niektorych takie rzeczy zwyczajnie nie robia zadnego wrazenia. A chodzi wlasnie o to, zeby robily!!!

Ciesze sie, ze zachowujesz w takich sytuacjach klase, o ktora niestety z zalem to musze powiedziec w naszym miescie bardzo trudno. Tego czegos nigdy prezydent Kosztowniak, ani jego poplecznicy nigdy nie zdobeda pomimo usilnych staran. Zreszta widac to przy kazdym mniejszym badz wiekszym starciu.

Zycze wytrwalosci w obranym przez siebie kierunku dzialania, przestrzegam przed probami wepchniecia w okreslone przez rzadzacych szablony, albo w miedzypartyjne gierki, w czym upatruje upadku posla Witkowskiego.

Nie poddawac sie, nie ogladac za siebie, ani na innych tylko do przodu!!!
-
Gość: ja, 088156209099.radom.vectranet.pl
2008/07/15 11:22:27
Takie odpowiedzi prezydenta są niedopuszczalne. To co się dzieje, bardzo ciekawie pokazuje sposób sprawowania władzy oraz mentalność rządzących. Panowie, nie wytrzymacie. Panie radny, tak dalej.
-
Gość: , x.sejm.gov.pl
2008/07/15 13:33:50
ocvzywiscie niczym nie uzasadniona histeria pana radnego ...
-
Gość: arti, 088156075048.radom.vectranet.pl
2008/07/15 18:38:14
ciekawe ip
-
jdk
2008/07/16 08:32:46
Do gościa z Sejmu: no cóż, mam nieco inny pogląd na tę sprawę, być może subiektywny. A może jakieś konkretne uwagi co do tej rzekomej "histerii"? Polecam na początek lekturę lekturę dwóch ustaw:
- o dostępie do informacji publicznej, a potem
- o samorządzie gminnym
ewentualnie dodatkowo statutu miasta Radomia.
A następnie skonfrontowanie tego z działaniami władz miasta. To tyle mojego kontr-komentarza ;)
-
Gość: radny gminy Czerwieńsk, 82.160.245.1*
2009/08/04 11:31:23
Masz rację robiąc to co robisz. Od kilku lat borykam się z tym samym złem. Ostatnio podczas sesji na zarzut braku odpowiedzi - otrzymałem odpowiedż Przewodniczącego Rady: "brak odpowiedzi też jest odpowiedzią". Tak to ignorancja władzy przechodzi do arogancji, W Polsce prawo nie zabrania władzy ignorancji ani arogancji. Podlega to tylko osądowi wyborców. Powodzenia i wytrwałości życzę.
-
jdk
2009/08/04 22:57:09
Dziękuję za ciepłe słowa! Nie wiem, czy to efekt eskalacji tej sprawy z mojej strony (trwają 3 procesy przed WSA, w toku jest też moja skarga do Rady Miasta na Prezydenta), ale na ostatnie kilka interpelacji otrzymałem wręcz wzorowe odpowiedzi. Ale prawda jest taka, że droga jest trudna. Wkrótce napiszę o niedawnych potyczkach o udostępnienie informacji publicznej - przez Koleje Mazowieckie i PKP Przewozy Regionalne oraz Prezydenta Radomia. Pozdrawiam Czerwieńsk!