Jakub Kluziński: dlaczego kocham Radom? Blog założyciela i prezesa Stowarzyszenia Kocham Radom oraz Stowarzyszenia Radomian w Warszawie



Add to Technorati Favorites


Blog > Komentarze do wpisu

Pomysł na weekend - Święto Chleba i Radomskie zaślubiny 1474

Najbliższy weekend w Radomiu zapowiada się bardzo atrakcyjnie, a to za sprawą jednej starej i jednej nowej imprezy. W skansenie Muzeum Wsi Radomskiej odbędzie się bowiem 10. już, jubileuszowa impreza ciesząca się wielkim powodzeniem wśród radomian - Święto Chleba. Z kolei na Mieście Kazimierzowskim - na ulicy Rwańskiej i na placu przed kościołem Farnym - będzie miała miejsce inscenizacja "Radomskich Zaślubin 1474".


[Na zdjęciu: inscenizacja wesela w Landshut. Źródło: www.resursa.radom.pl]

Święto Chleba od 10 lat organizuje radomski Cech Piekarzy. Radom słynie z wyśmienitego pieczywa. Na terenie miasta działają liczne firmy piekarnicze z wieloletnimi tradycjami, żeby wspomnieć choćby firmę Jarosława Gajdy czy Fogiel&Fogiel. Warto wspomnieć, że w ubiegłym roku w trakcie Święta Chleba premierę miał specjalny chleb - "Chleb Radomski".

Święto Chleba to okazja, żeby symbolicznie podsumować kolejny sezon zbioru zbóż, to swoiste dożynki. Liczne imprezy przyciągają do skansenu tysiące radomian. W tym roku oprawa, ze względu na jubileusz, jest szczególnie bogata, również za sprawą pozyskanego grantu z samorządu województwa mazowieckiego. Dwudniowa impreza gwarantuje atrakcje dla młodszych i starszych, dla rodzin z dziećmi i bez. Jeśli ktoś nie widział nigdy dotychczas z bliska, koniecznie powinien to zobaczyć.

Szczegółowy program imprez w sobotę i niedzielę 6 i 7 września dostępny jest na stronie internetowej Muzeum Wsi Radomskiej.

Resursa Obywatelska organizuje z kolei we współpracy ze Stowarzyszeniem "Die Förderer" z Landshut z Bawarii wyjątkowe widowisko historyczne zatytułowane "Radomskie zaślubiny 1474". Radom ma bowiem swój udział w historii Europy za sprawą zaślubin polskiej królewny - Jadwigi Jagiellonki, córki króla Kazimierza Jagiellończyka i siostry świętego Kazimierza - z księciem bawarskim Jerzym Bogatym z bawarskiego Landshut. Finał negocjacji matrymonialnych, które w średniowieczu miały ogromne znaczenie ze względów politycznych, miał bowiem swój finał w Radomiu w 1474 roku. W następnym roku w Landshut odbyło się wesele - uznane największym weselem średniowiecznej Europy. W Landshut z tej okazji co cztery lata odbywa się wielka inscenizacja przypominająca tę okazję, przyciągająca do miasta setki tysięcy gości.

Tegoroczna inscenizacja w Radomiu będzie skromniejsza, jednak organizatorzy mają nadzieję, że w przyszłości uda się zorganizować również w Radomiu inscenizację z oprawą podobną do tej z Niemiec. Jak pisze dyrektor Ośrodka Kultury i Sztuki "Resursa Obywatelska" Renata Metzger w zaproszeniu, organizatorzy mają nadzieję, iż za inscenizacja ta "uświadomi mieszkańcom Radomia, że w naszym mieście zapadały istotne decyzje o wymiarze międzynarodowym, że Radom w czasach Jagiellonów był ważnym ośrodkiem władzy państwowej i prężnie rozwijającym się miastem".

Szczegółowy program imprezy dostępny jest na stronie Resursy Obywatelskiej. Tam można również obejrzeć wiele ciekawych zdjęć z inscenizacji, jakie odbywają się w Landshut.

Warto zatem będzie pojawić się na radomskim "Kazimierzu" w najbliższą sobotę, 6 września. Początek o godzinie 16 na ulicy Rwańskiej.

Warto być w ten weekend w Radomiu!

A już za tydzień czekają nas kolejne interesujące wydarzenia - "Uliczka Tradycji", która przeniesie nas w klimat lat 20. i 30. Ale o tym postaram się napisać więcej w przyszłym tygodniu.

P.S. Dla przypomnienia - w radomskiej "Elektrowni" trwają imprezy w ramach I Mazowieckiego Festiwalu Artystów "Powstanie Sztuki". Szczegółowy program i relacje na stronie: www.elektrownia.art.pl

środa, 03 września 2008, jdk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: anabi, *.208.127.129.getinternet.no
2008/09/04 07:15:44
Witam. No i znow dzieki Pana blogowi wiem, co sie dzieje w Radomiu. Zaluje, ze nie moge ogladac "Zaslubin..." i brac udzial w innych wydarzeniach, jakie odbeda sie w najblizszy weekend w Radomiu....
Postanawiam w miare regularnie czytac Pana bloga. To chyba najlepsze zrodlo wiadomosci o Radomiu .Dzieki.
Przepraszam za brak odpowiedzi, ale bedac w Radomiu nie zagladalam tutaj. Przynajmniej mowie prawde, nie jak niektorzy, co to sie zarzekaja, a czytaja....
Szukalam "Lidera" Lysiaka. Poki co, nie znalazlam. Przeczytalam "Widnokrag" Mysliwskiego, ktory podobal mi sie na tyle, ze siegne po nagrodzony "Traktat o luskaniu fasoli".
Przesylam pozdrowienia z..... Czy wie Pan skad tym razem ?
-
Gość: Michał, *.aster.pl
2008/09/04 11:09:37
Wspaniale że wreszcie w naszym mieście z tak bogatą historią pojawia się coraz więcej inscenizacji historycznych na (mam nadzieję) wysokim poziomie. W końcu to był najważniejszy ośrodek polityczny między Krakowem a Wilnem (od Kazimierza Wielkiego do czasu przeniesienia stolicy do Warszawy)
Szkoda że pośród międzynarodowych piekarzy na "Święcie Chleba" zabrakło gości z Litwy- może wreszcie przyciemniony karmelem chleb przestałby być nazywany "wileńskim", prawdziwy litewski chleb jest niezwykle smaczny:)
Po akcji sprzątania"Droga Mleczna" na Koniówce w sobotę mogę chętnych zawieść do Muzeum Wsi Radomskiej.
-
jdk
2008/09/04 23:11:09
@anabi:
Bardzo dziękuję ponownie za bardzo miłe słowa! Staram się wyłapywać w natłoku różnych informacji te ciekawsze, ewentualnie przedstawiać je z nieco bardziej subiektywnej perspektywy. Nie zawsze udaje wyłapać się wszystkie. Z braku miejsca nie jestem w stanie napisać o wszystkich. Ale miło, że choć dla jednej osoby jest to ciekawe źródło informacji :) Co do "Lidera" - można zamówić np. z Merlina (www.merlin.pl) - ew. gdyby nie miała Pani innej możliwości, z chęcią podzielę się swoją kopią. A na poważnie: najgorsze jest to, że wiele z tego, o czym pisze Łysiak, zaczyna się sprawdzać (vide Gruzja).

A odnośnie Pani pytania - po IP wnoszę, że "nadaje" Pani z Norwegii, czyż nie? ;)

P.S. Z Austrii pisał wtedy, kiedy Pani, również "kochanowszczak". Jeśli ma Pani z Nim kontakt, to chciałem powiedzieć, że dotarła do mnie niedawno pocztą książka Kapuścińskiego "Rwący nurt historii". Zaczynam czytać. Pozdrawiam!

@Michał:
Przekażę pomysł p. Mariuszowi Foglowi przy najbliższej okazji. Myślę, że pomysł z zaproszeniem piekarzy z Litwy może być bardzo fajny. A co do inscenizacji, byłoby super, gdyby może za kilka lat podobnie duże imprezy (no, choćby na początek 1/10 tego co w Landshut) odbywały się i u nas. Może również co 4 lata, naprzemiennie z Landshut?
-
robmar48
2008/09/05 17:58:35

Bardzo interesująca strona,
gratuluję:)
Zapraszam do obejrzenia mojej:)

Pozdrawiam,
Robi
-
www_museo_pl
2010/09/01 08:10:18
Ciekawie się zapowiada (zapowiadało) :) polecamy