Jakub Kluziński: dlaczego kocham Radom? Blog założyciela i prezesa Stowarzyszenia Kocham Radom oraz Stowarzyszenia Radomian w Warszawie



Add to Technorati Favorites


Blog > Komentarze do wpisu

Zgoda buduje - czyli ile to jest 95 procent albo słowno-obrazkowa relacja z Rady Miejskiej

Na poniedziałkowej sesji - wbrew pozorom, a także mimo kilku kontrowersyjnych tematów oraz momentami gorącej dyskusji - panowała ogólnie atmosfera zgody i współpracy. To nie znaczy oczywiście, że we wszystkim się zgadzaliśmy. I tak, nie zgodziliśmy się z proponowanym nadaniem statusu tzw. dostawcy wewnętrznego dla radomskiego MPK oraz uchwaleniem planu miejscowego zagospodarowania przestrzennego "Brzustówka", gdzie miałaby się rzekomo znaleźć inwestycja szwedzkiej firmy IKEA.

I tylko szkoda, że z tej atmosfery wyłamał się (nie po raz pierwszy zresztą) prezydent Kosztowniak. Nie dość, że uczestniczył tylko w części sesji (choć może akurat dzięki temu momentów spornych było mniej, niż mogło być), to w krótkim czasie, w którym był, wykazał się nieumiejętnością liczenia - albo może brakiem spostrzegawczości lub uwagi (bo nie chcę stwierdzać, że była to cyniczna manipulacja lub świadome "mijanie się z prawdą") - ale na pewno brakiem kultury.

No bo ile to jest 95 procent? Czytając literalnie, to jest 95 ze 100. Czyli dużo. Można powiedzieć, że większość - nawet zdecydowana. Prawie całość. I taką liczbą Pan Prezydent raczył określić odsetek tematów, którym rzekomo od początku kadencji byłem przeciwny. Cel: pozostawić wrażenie, że Kluziński jest pieniacz i że dobrej władzy rzuca piach w tryby. A jakie są fakty? Zgoła odwrotne. Nie będę się w tej chwili wdawał w drobiazgowe wykazywanie tego, wystarczy podać przykład ostatniej sesji. Na około 30 głosowanych spraw - przeciwny byłem w przypadku 3. 3 z 30 stanowi 10 procent. I takie mniej więcej proporcje można by odnieść do tematów będących przedmiotem obrad Rady Miejskiej. Nie zawsze jestem za. Ale przeciw jestem w nielicznych - i zawsze mocno uzasadnionych przypadkach. Mówię zawsze wyraźnie, w których i dlaczego.

Jeśli pan prezydent tego nie zauważa, to albo dlatego że:
- rzadko bywa na sesjach Rady Miejskiej (co ma ogólnie swoje plusy i minusy);
- nie zauważa (bo nie uważa?);
- nie chce zauważyć;
- świadomie manipuluje i "mija się z prawdą".

Które z powyższych jest prawdziwe? Pozostawiam bez komentarza.

Pozwolę sobie jedynie skomentować, że forma, w jakiej zwraca się do radnych w czasie sesji pan prezydent - głównie radnych opozycji - jest moim zdaniem bardzo często delikatnie mówiąc formą niegrzeczną. Tym bardziej, że zgodnie z regulaminem obrad radni nie mają praktycznie prawa do repliki, w związku z czym powiedziane z trybuny nieprawdziwe bądź zmanipulowane informacje, albo niegrzeczna forma, nie daje szansę na odniesienie się do nich.

Pan prezydent raczył też stwierdzić, że poświęcał mi jak dotąd za dużo uwagi. Nie mogę się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. Może gdyby więcej uwagi poświęcał pan prezydent mądremu rządzeniu miastem, a nie wchodzeniu w ciągłe spory, kontestowaniu wszelkich pomysłów i propozycji, jeśli tylko pochodzą od kogoś innego, manipulacji i taniej propagandzie, to korzyści byłyby większe dla wszystkich. Szkoda tylko, że pan prezydent wpadł na to dopiero pod koniec kadencji.

Zdecydowanie więcej tematów podczas sesji łączyło. Ponieważ mniej lub bardziej obszerne relacje i komentarze można znaleźć w wielu mediach i w komentarzach bloggerów, nie będę tu się powtarzał. Wspomnę o najważniejszych.

Ucieszyliśmy się na przykład z zaprezentowanej przez radomską Miejską Pracownię Urbanistyczną koncepcji nowego Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego. Ten obszerny i robiący wrażenie dokument przygotował zespół pracowników MPU w ramach studiów podyplomowych na Uniwersytecie Warszawskim. Jak powiedział dyrektor MPU w Radomiu Bronisław Elżanowski, opracowanie poprzedniego Studium uchwalonego 11 lat temu kosztowało 1,5 miliona złotych. Dzisiaj, gdyby zlecić prace na zewnątrz, kosztowałoby to 2,5 miliona złotych. Tymczasem nowe Studium przygotowane własnymi siłami będzie kosztować wielokrotnie mniej, a jakość powinna być nawet większa, biorąc pod uwagę kwalifikacje opracowujących koncepcję. Szefem opracowania nowego Studium na podstawie koncepcji został mianowany Paweł Wasilewski.

Nie zgodziliśmy się natomiast na powierzenie radomskiemu Miejskiemu Przedsiębiorstwu Komunikacji statusu tzw. dostawcy wewnętrznego.

Prawdziwą burzę, jednak zakończoną konsensusem w postaci wycofania projektu uchwały, wzbudziła kwestia terenu wzdłuż ulicy Żółkiewskiego.

Co dalej?

Przed nami wakacje. Rada Miejska przechodzi również w tryb urlopowy. Kolejne "regularne" posiedzenie planowane jest na ostatni poniedziałek sierpnia. W międzyczasie będą być może sesje nadzwyczajne. Pracują również komisje. Już dziś spotka się na kolejnym "wyjazdowym" posiedzeniu Komisja Gospodarki i Środowiska w sprawie utworzenia użytku ekologicznego "Stawy kolmatacyjne" na Borkach. Pisałem o tym w jednej z wcześniejszych notek (http://kluzinski.blox.pl/2010/06/Komisja-w-muzeum-czy-powstanie-nowy-uzytek.html).


Paweł Wasilewski z MPU prezentuje projekt zmiany Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego


Szczegóły koncepcji prezentują jej autorzy - pracownicy MPU


Pan Adam Michalczewski, właściciel ITS Michalczewski przedstawia argumenty przeciwko zmianom w organizacji transportu publicznego, które cofałyby nas o 20 lat (http://radomir.blox.pl/2010/06/Szczescie-w-nieszczesciu-czyli-reminescencje.html )


Zgoda buduje cz.1 - radny PIS Radosław Fogiel z plakietką Jarosława Kaczyńskiego i radny PO Wiesław Wędzonka z plakietką Bronisława Komorowskiego


Zgoda buduje cz.2 - radny-blogger Bohdan Karaś relacjonujący "na żywo" przebieg sesji na blogu radom.blox.pl założył w poniedziałek bardzo podobną koszulę do mojej (na zdjęciu wydaje się dużo ciemniejsza niż w rzeczywistości)


Zgoda buduje cz.3 - Wiceprezydent Igor Marszałkiewicz wraz z radnymi wszystkich opcji


Zgoda buduje cz.4 - Wiceprezydent Igor Marszałkiewicz wraz z radnymi wszystkich opcji - oraz z kilkorgiem dziennikarzy


Ta budująca zgoda tak zafascynowała radnych PISu i dziennikarkę Gazety Wyborczej, że aż postanowiła ją uwiecznić na zdjęciu

środa, 30 czerwca 2010, jdk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/06/30 14:02:07
Niezłe jaja na tej radzie ;)
-
2010/06/30 16:47:24
I Kosztowniak powinien zapaść się pod ziemię za kłamstwa.
-
isoxazolidine
2010/06/30 20:46:37
komentarze Prezydenta są po prostu żałosne ...
-
2010/06/30 23:01:26
Smutna ta radomska Rada Miejska.Cóż poczać skoro tylko 37.% Radomian glosowało w 2006 r. a na prezydenta Polski 20 czerwca do urn poszło 59 % Radomian.A nie od dzis wiadomo ze najwazniejsze wybory to wybory samorządowe.Szkoda ze w Radzie Miejskiej nie ma w Radomiu 28 radnych takich jak Jakub Kluziński wtedy Radom byłby w czołowce kazdego rankingu polskich miasta , a nie tylko w czołowce wstydliwych rankingów w stylu 44 $ Radomian poparło Jarosława K- cała Polska sie dziwi skad u Radomian taka milosc do Jarosława K. a on zawsze tak kielce wspierał.Nie mielibysmy 20.8 % bezrobocia ( stan na maj 2010 r. ) , waskich ulic jak w malej polskiej miejscowosci, wielkiego zadluzenia Radomia , braku inwestycji.Mielibysmy juz dawno uniwersytet , status miasta woj. Filharmonie , lotnisko i szybka kolej do warszawy !
-
2010/07/02 08:01:01
Jak tam Panie Prezydencie z obiecaną przez Magistrat sprawą ul.Rwańskiej? Zgodnie z obietnicą dawno powinien tam być już deptak a są blachosmrody.