Jakub Kluziński: dlaczego kocham Radom? Blog założyciela i prezesa Stowarzyszenia Kocham Radom oraz Stowarzyszenia Radomian w Warszawie



Add to Technorati Favorites


Blog > Komentarze do wpisu

Oświadczenie w sprawie happeningu 24 lipca o status wojewódzki Radomia

Oświadczenie

W nawiązaniu do happeningu, jaki odbył się w sobotę 24 lipca br. w rocznicę likwidacji województwa radomskiego, wyjaśniam, co następuje.

W pełni utożsamiam się z intencją powrócenia do dyskusji nad sprawą odzyskania przez Radom rangi miasta wojewódzkiego. Wyrażam przekonanie, że efektywne działania w tym kierunku w znacznym stopniu wpłynęłyby na powstawanie nowych miejsc pracy, inwestycji i całej infrastruktury wpływającej na jakość życia mieszkańców Radomia, o dobro których zawsze będę zabiegał.

Zawsze mam odwagę podpisywać wszystkie pisma, których jestem twórcą. Nigdy natomiast tych, na które nie miałem bezpośredniego wpływu lub formy, z którą się nie utożsamiam. Krytykowana forma zaproszenia na happening (podpisana „Radomianie”) mogła mieć wielu twórców. Nie pora o nich rozmawiać. Ważniejsza jest treść, jaką ulotka ze sobą niesie.

Podpisuję się pod ideą happeningu. Ubolewam, że forma została odebrana zbyt osobiście. W żadnym razie nie wpisuje się to w moje zasady postepowania i, co się z tym wiąże, podważanie godności osobistej. Nie robię i nie zrobię nic, co nie służy Radomiowi. Emocje nie powinny przysłaniać najważniejszych kwestii, w tym przypadku odzyskania rangi województwa dla Radomia.

Cenię sobie dorobek jak również osobę posła Marka Wikińskiego. Doceniam mandat zaufania, jakim został obdarzony przez wyborców w drodze do urzędu posła kolejnej kadencji. Wyrażam przekonanie, że z jego dotychczasowej praktyki mogę się wiele nauczyć, bezdyskusyjna wiedza i doświadczenie parlamentarne mogą sprzyjać podejmowaniu wspólnych działań dla dobra Radomia i jego mieszkańców. Zatem jako pierwszy składam propozycję przyjaznej współpracy – wyciągam rękę do zgody.

Ponownie podkreślam, że moją intencją podczas happeningu było zwrócenie uwagi na kwestię rangi administracyjnej Radomia i nawiązanie współpracy na rzecz wspólnych starań o odzyskanie statusu miasta wojewódzkiego. Liczę na to, że zarówno mnie jak i panu posłowi Markowi Wikińskiemu sprawy z tym związane są bardzo bliskie i dojdziemy do porozumienia.

Zapraszam do współpracy w imię wspólnych działań.

 

                                                          Jakub Kluziński - Kocham Radom

poniedziałek, 26 lipca 2010, jdk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: anita, *.radom.vectranet.pl
2010/07/26 15:42:03
Dziwne, że niektórzy ludzie nie rozumieją idei happeningów. Gratuluje postawy i sił, aby wciąż tłumaczyć proste sprawy.
Mam nadzieję, że poseł Wikiński zrozumie, że happening nie był personalną szpilką, ale społeczną ideą dla dobra Radomia.
-
Gość: row, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/07/26 15:48:42
Kuba, najpierw oczerniasz ludzi na klepsydrach, a potem - jak dostałeś moralnie w tyłek - wyciągasz rękę do zgody. To dziecinada, żenujące i prostackie. Najpierw trzeba myśleć, a potem działać. W twoim działaniu takie zachowanie to pewnie wynik upałów, które na szczęście minęły, ale wypalona ziemia została. To oświadczenie to również wynik twoich przemyśleń. Raczej usprawiedliwienia sie przed opnią publiczną. Która okazała się tym razem bardziej krytyczniejsza. Ale czy nie za późno? Smród pozostał, wrogów przysporzyłeś sobie więcej i co?
-
2010/07/26 15:57:27
hehehe politycy wszystkich partii dali się podprowadzić jak dzieci. czy komuś się to podoba czy nie, to zmuszono ich do złozenia przed kamerami jasnych, konkretnych deklaracji w sprawie województwa. nie ma co sprytnie rozegrane. jeszcze politycy ci sami zrobili frekwencję. zrobić manifę na 50 osób siłami kilku to niezały wyczyn.
-
2010/07/26 16:11:21
Czy Przewodniczący SLD Radom Waldemar Kaczmarski przeprosił już publicznie jednego z uczestników happeningu za słowa"do książek, gówniarzu"? Pisze o tym internauta MATT na blogu Bogdana Karasia.
-
Gość: , *.net.autocom.pl
2010/07/26 17:07:50
Idea happeningu, jak najbardziej szczytna, ale co z tej idei ??? Przez niepoważną formę zaproszeń, na dalszy plan zeszło to, co było istotne.
Panie Jakubie, nie w takim kontekście powinno się przewijać Pana nazwisko w tym szumie, jaki się zrobił. Przez ten jeden nierozważny krok, wiele Pan stracił z tego co Pan do tej pory wypracował. Jest Pan w tej chwili pożywką dla żądnej sensacji "gawiedzi", a chyba nie o to Panu chodziło.
Dlatego - niestety - ale trzeba wypić, co się naważyło.
Nie zgadzam się z ROW, że wyciągnięcie teraz ręki do zgody, to: "dziecinada, żenujące i prostackie". Wręcz przeciwnie, taki krok powinien być poczyniony. Tutaj w tym oświadczeniu próbuje Pan to robić, ale myślę, że to nie jest jeszcze to, na co czeka P.Wikiński. Brak zwykłych, ludzkich przeprosin za bardzo duży nietakt ( nie chcę tego dosadniej ująć ), jaki się popełniło w stosunku - nie tyle do polityka - jak po prostu do drugiego człowieka. To jest tylko moje zdanie w tej sprawie, ale wydaje mi się, że tak na to patrzy wiele osób bardzo "zniesmaczonych" ostatnimi wydarzeniami.
Pozdrawiam
Barbara
-
Gość: Radomir, *.radom.vectranet.pl
2010/07/27 08:11:12
Do piaskownicy Panie Radny a nie do polityki !!!
-
2010/07/29 23:59:09
To jak panie Kaczmarski? Cywilnej odwagi brakuje? Tchórz obleciał?
Dlaczego mnie to nie dziwi!