Jakub Kluziński: dlaczego kocham Radom? Blog założyciela i prezesa Stowarzyszenia Kocham Radom oraz Stowarzyszenia Radomian w Warszawie



Add to Technorati Favorites


Blog > Komentarze do wpisu

Skąd wziąć 20 milionów?

W ostatnich dniach dowiedzieliśmy się, że do zamknięcia budżetu Radomia na przyszły rok brakuje 28 milionów złotych, których nie otrzymaliśmy na realizację Oddziału Ginekologiczno-Położniczego w Szpitalu przy ul. Tochtermana. Nie chcę tutaj wchodzić w spór, który – jak usłyszeliśmy wczoraj w mediach – rozstrzygnie sąd. Szkoda, że czołowi politycy Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości nie są w stanie dogadać się dla dobra Radomia. Gdzie dwóch się bije, tam Radom traci.

Szkoda, że ten konflikt Piotra Szprendałowicza i Andrzeja Kosztowniaka niesie za sobą takie konsekwencje, jak obniżenie funduszu płac w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej, konieczność obcięcia budżetów wszystkich szkół. Cierpią na tym nasze dzieci i pracownicy samorządowi, których w wielu wypadkach wynagrodzenia nie są adekwatne do wykonywanej pracy.

Ja chciałbym wyjść poza politykę konfliktu, bo dla mnie ważne jest rozwiązanie konkretnych problemów, a nie ambicjonalne spory, w jakie zaangażowana jest PO i PiS. Przez ostatnie dni analizowałem razem ze współpracownikami, jak poradzić sobie z tym problemem, i wydaje mi się, że znalazłem rozwiązanie. Okazuje się, że na rachunku bankowym miejskiej spółki znajduje się ponad 20 milionów złotych. Spółką tą jest Port Lotniczy Radom. Dofinansowanie, na które Rada Miasta wyraziła zgodę w 2007 i styczniu 2008 r., pozwala spółce na funkcjonowanie przynosząc przychód z odsetek.

Proponuje rozwiązanie, które pozwoliłoby w dalszym ciągu realizować cel dofinansowania przy jednoczesnym „odzyskaniu” tak potrzebnych 20 milionów. Gmina Miasta Radom powinna wyemitować np. obligacje w wysokości 20.000.000 zł, które zostałyby wykupione przez Port Lotniczy. Kapitał spółki pozostałby nienaruszony, a miasto miałoby 20 milionów na wypłatę pensji w MOPS czy przysłowiową kredę w szkole.

Skupmy się na rozwiązywaniu problemów ludzi, a nie na wojnie wszystkich ze wszystkimi.

piątek, 19 listopada 2010, jdk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: , 188.33.255.*
2010/11/20 19:33:45
A za te kilka lat, gdy obligacje trzeba będzie wykupić, to te 20 mln nie będzie już problemem?
I aby Port Lotniczy nadal mógł mieć przychód z odsetek (tym razem oferowanych przez Miasto a nie przez bank), Miasto musi zagwarantować oprocentowanie na takim poziomie, na jakim zaoferowałby bank. Więc Miasto zapłaci w sumie 20mln + odsetki (oprocentowanie obligacji). No ale to normalne, że kapitał jest oprocentowany w czasie.