Jakub Kluziński: dlaczego kocham Radom? Blog założyciela i prezesa Stowarzyszenia Kocham Radom oraz Stowarzyszenia Radomian w Warszawie
| < Październik 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
O autorach
Zakładki:
Blog specjalny - Radom z perspektywy Northampton
Blogi radomskie
Ciekawe strony
Radomskie media



Add to Technorati Favorites


poniedziałek, 27 lutego 2012
We wtorek 28 lutego o 17:30 w Warszawie odbędzie się specjalne spotkanie poświęcone Radomiowi, a w szczególności radomskiej Piotrówce. Okazją będzie wydanie II tomu z serii "Radom. Korzenie miasta" podsumowującej kolejny etap prac archeologicznych na grodzisku będącym kolebką Radomia. Organizatorem spotkania jest Instytut Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk, Miasto Radom oraz Stowarzyszenie Radomian w Warszawie.

Radom Piotrówka

piątek, 27 stycznia 2012

Radomianie po raz kolejny pokazali, że potrafią się zmobilizować i że w internecie jesteśmy na pewno dużo większą siłą, niż może ktoś by myślał w rzeczywistości. Tym razem pokazaliśmy to na polu walki o pieniądze i karmę dla zwierząt dla radomskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt. Akcję, już po raz kolejny, organizowało Tesco, które obiecało przekazać 5 schroniskom wybranym przez internautów karmę oraz 10% wpływów ze sprzedaży karmy w okresie promocyjnym. Radom rywalizował z prawie 200 innymi schroniskami. Przez większą część głosowania plasowaliśmy się około 5 miejsca - raz w pierwszej piątce, raz niedaleko poza nią. Ostatnie 2 dni głosowania, które zakończyło się w środę o północy, to jednak istna huśtawka! Najpierw dzięki mobilizacji powoli ale konsekwentnie pięliśmy się w górę, aż do 2. miejsca, jednak zmasowana kontrofensywa w ostatnich godzinach głosowania wypchnęła nas poza premiowane miejsce. Jednak tutaj mobilizacja i zaangażowanie radomian dało o sobie znać, bo w ciągu 2 ostatnich godzin nie tylko odrobiliśmy wcześniejszą stratę, ale siłą rozpędu wspięliśmy się aż na 1 miejsce! Tak, Radom wygrał z Toruniem, Kaliszem, Sosnowcem, Włocławkiem i Białymstokiem, żeby nie wspomnieć o innych dużych polskich miastach.
Ta akcja przypomniała być może niektórym, jak to kiedyś, parę lat temu, równie skutecznie walczyliśmy o różne radomskie sprawy, żeby wspomnieć choćby głosowanie na miejsca i obiekty, które miały znaleźć się na planszy nowego Monopoly. Nie wspomnę o późniejszej próbie organizatorów tamtego plebiscytu niegodnego wycofania się z wcześniejszych obietnic i próbie "wyrolowania" Radomia z gry. Dalszy nacisk doprowadził jednak do tego, że na planszy nie znalazły się wprawdzie Dworzec PKP, Gmach Popijarski czy Urząd Wojewódzki, ale za to możemy kupować i sprzedawać radomskie lotnisko na Sadkowie.
Oby ta energia jeszcze nie raz została wykorzystana w kolejnych akcjach, których zapewne prędzej czy później będzie jeszcze wiele!

wtorek, 24 stycznia 2012

Szanowni Państwo, radomskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt uczestniczy w plebiscycie internautów organizowanym przez Tesco. Pierwszych 5 schronisk, które otrzymają najwięcej głosów, otrzyma sporą sumę pieniędzy - 10% ze sprzedaży karmy dla zwierząt w Tesco w okresie trwania promocji. Radomskie schronisko jest obecnie na 5 miejscu, ale walka toczyć się będzie do ostatniej chwili. Byliśmy już na 4. miejscu (a wcześniej przez chwilę nawet na 2.!), ale spadliśmy. Szkoda byłoby przegrać w ostatniej chwili!

Więc proszę, oddajcie głos i zachęćcie znajomych!

Głosowanie trwa tylko do środy, 25 stycznia.

Głosować można ze strony Facebooka: https://www.facebook.com/Eksperci.Tesco?sk=app_293130837399609

wtorek, 04 października 2011

... w swoim czasie ;)

Tagi: blogi
17:12, jdk
Link Komentarze (2) »
piątek, 03 grudnia 2010

W niedzielę II tura wyborów prezydenckich w Radomiu. Do wyboru mamy dotychczasowego prezydenta z PiS Andrzeja Kosztowniaka i kandydata PO - Piotra Szprendałowicza. Wybierzemy więc spośród kandydatów dwóch dużych i zwalczających się od 5 lat partii politycznych. Sondaże dają większe szanse na zwycięstwo dotychczasowemu prezydentowi, ale jak będzie naprawdę - dowiemy się już niedługo.

Co to oznacza dla Radomia?

Oznacza to najprawdopodobniej, w przypadku wyboru dotychczasowego prezydenta, dalszą izolację miasta i permanentny konflikt na linii miasto-województwo i miasto-rząd. Na arenie miejskiej zaś - dalszą dominację jedynej i nieomylnej siły spod sztandaru PiS wspieranej bądź to przez pojedynczych radnych (poprzednio radną Lisiecką-Kowalczyk, obecnie radnego Bojarskiego z PSL), bądź to przez niektóre formacje. Czy takiej kontynuacji chcemy?

Wybór Piotra Szprendałowicza oznaczałby z kolei rządy przy braku większości w radzie, jednak z "przełożeniem" na Sejmik wojewódzki oraz rząd (przynajmniej do czasu kolejnych wyborów parlamentarnych). Czy będzie to zbawienie dla Radomia? Na pewno szansa, choć jak można zmarnować taką sytuację, pokazał PiS w latach 2006-2007, kiedy to na wszystkich szczeblach - miasta, województwa i kraju - rządziła ta sama formacja.

Co więc wybrać? Z tych dwóch nieidealnych wariantów wybrałbym jednak zmianę. Dotychczasowe 4 lata pokazały, że Radomia nie stać na dalszą drogę w taką stronę - zadłużania miasta (możliwości dalszego zadłużenia zresztą i tak się skończą) - i permanentnego konfliktu. Musimy wrócić na ścieżkę rozwoju. Zmiana jest konieczna.

Życzę Państwu - i sobie - mądrego wyboru i dobrych kolejnych 4 lat.

środa, 01 grudnia 2010

Dziś, a więc 1 grudnia 2010 roku, odbyła się inauguracja VI kadencji Rady Miejskiej w Radomiu. Dlaczego dziś, a nie w poniedziałek 6 grudnia, jak było to oczekiwane (tak jak 4 lata temu, dzień po II turze wyborów) - nie wiem, ale zapewne jest ku temu jakiś ważny powód, o którym nie wiem.

Podobnie jak nie znane mi były jakiekolwiek ustalenia z udziałem opozycji, o co pytano mnie dziś kilkukrotnie, a które wyszły przy okazji głosowania nad wyborem wiceprzewodniczących Rady Miejskiej - jak przysłowiowe nożyce, które odzywają się po uderzeniu w stół. (Chyba, że nie uchodzę za opozycję w tej radzie, a uchodzi za nią SLD; albo może odwrotnie - SLD nie jest opozycją?).

A tym uderzeniem było zgłoszenie mojej kandydatury na wiceprzewodniczącego Rady. Zostałem zgłoszony przez klub, który zawiązaliśmy dziś wspólnie z radnymi Radomian Razem - Kazimierzem Woźniakiem i Teodorą Słoń. Oparliśmy się na deklaracji przewodniczącego Rady Dariusza Wójcika, który stwierdził w poniedziałek (w wywiadzie dla Gazety Wyborczej - >>> PiS już ma większość w radzie_miasta), iż:

(...) jestem za tym, by funkcje wiceprzewodniczących objęli przedstawiciele wszystkich klubów w radzie, tak jak to było w poprzedniej kadencji.

Przyznam, iż wiedząc, że do tych funkcji zgłoszonych zostało jeszcze trzech innych kandydatów - Wiesław Wędzonka (PO), Zbigniew Krawczyk (SLD) i Włodzimierz Bojarski (PSL / PIS) - spodziewałem się, że moje szanse na wybór nie są wielkie. Ale jako że każdy ma radny prawo kandydować do tej funkcji - co samo w sobie nie jest naruszeniem niczego, a już na pewno nie żadnych "parytetów" - to zdecydowałem się kandydować.

Wynik głosowania okazał się nader ciekawy!

Ale nawet on nie był tak ciekawy, co reakcja Bohdana Karasia, nowego wiceprzewodniczącego Rady wybranego z ramienia SLD. Dowiedziałem się więc po fakcie, że była ponoć jakaś umowa, którą rzekomo zgłoszenie mojej kandydatury naruszyło. Ale może radnego Karasia ruszyło nie tak bardzo to, ale fakt, że nie zagłosowało na niego kilkoro radnych PIS, którzy zdaje się mieli na niego głosować. No cóż. Być może narusza to jakąś wątłą i misternie tkaną konstrukcję między PIS a SLD, ale - jak wspomniałem - nic mi o niej nie wiadomo. Wiem jednak, że kolejne dni pokażą, w jakim kierunku - i do czego - to zmierzało. Winę za całe zamieszanie (tylko jakie zamieszanie?) radny (przepraszam: wiceprzewodniczący) Karaś zdaje się zrzucać na mojego klubowego kolegę radnego Woźniaka.

No cóż. Tytułem uzupełnienia dodam, że zostałem przewodniczącym nowego klubu w Radzie Miejskiej - klubu Radomianie Razem i Kocham Radom.

Jaka będzie dalsza współpraca w Radzie VI kadencji? Jeśli pierwsze posiedzenie ma być jakimś prognostykiem, to wynikałoby, że trudna. Ale może inne światłe siły porozumieją się na tyle i nawiążą na tyle bliską współpracę ponad podziałami, że tak naprawdę opozycja nie będzie miała nic do powiedzenia. Jak będzie - zobaczymy.

czwartek, 25 listopada 2010

Wybory samorządowe A.D. 2010 już za nami - mówię o sobie i o koleżankach i kolegach z Komitetu Wyborczego Wyborców Kocham Radom. Przed nami jeszcze II tura wyborów prezydenckich, w których zmierzą się ze sobą - zgodnie z pierwszymi szacunkowymi wynikami - dotychczasowy prezydent Andrzej Kosztowniak (PiS) i kandydat Platformy Obywatelskiej - Piotr Szprendałowicz.

Ja chciałem gorąco podziękować wszystkim, którzy zagłosowali na mnie jako kandydata na Prezydenta Radomia jak również na kandydatów komitetu Kocham Radom. Chciałem również gorąco podziękować wszystkim, którzy kandydowali z ramienia KWW Kocham Radom (56 osób), wszystkim wolontariuszom, którzy wsparli nas swoją pracą i zaangażowaniem, a także wszystkim tym, którzy wsparli nas finansowo. Bez Was ten wynik byłby niemożliwy do osiągnięcia.

Czas na szczegółowe wnioski jeszcze przed nami. Kolejne tygodnie (może miesiące) przyniosą odpowiedź na to, co w istocie stało się 21 listopada 2010 roku w Radomiu.

Kilka moich refleksji na dziś.

Wynik, jaki osiągnęliśmy, choć lepszy niż przed 4 laty, to jest daleki od naszych oczekiwań. Walczyliśmy wszak o wygraną w wyborach prezydenckich oraz o kilka mandatów radnych Rady Miejskiej. Nie udało się ani jedno, ani drugie.

Warto jednak podkreślić, że na Komitet Wyborczy Wyborców Kocham Radom głos oddało około 2000 więcej osób niż 4 lata temu (czyli o 50% więcej), co - niestety - nie przełożyło się na żaden dodatkowy mandat. A to wszystko za sprawą metody d'Hondta przeliczania głosów na mandaty. Najbardziej skorzystał na tym SLD, który przy 13% głosów zdobył 4 mandaty radnych - no i PiS, który przy 34% ma aż 14 mandaty. O szczęściu może mówić również PSL, który po raz pierwszy od wielu lat wprowadził swojego reprezentanta do Rady Miejskiej. Po stronie zwycięzców należy też umieścić Radomian Razem - którzy stracili wprawdzie aż 4 mandaty w stosunku do poprzedniej kadencji - jednak zważywszy na sondaże, które plasowały to ugrupowanie na granicy progu wyborczego, wynik powyżej 10% i 2 mandaty radnych należy uznać za sukces.

W wyborach prezydenckich zgodnie z oczekiwaniami I tura nie przyniosła rozstrzygnięcia. Andrzej Kosztowniak (PiS) uzyskał wynik 47% - a za nim uplasował się Piotr Szprendałowicz (PO) z wynikiem 18%, dalej Marek Wikiński (SLD) - 15,6% - i ja 12,3%. Głosowało na mnie 9051 osób - czyli prawie 1000 więcej niż 4 lata temu.

Co dalej? Pokażą najbliższe tygodnie.

Szkoda jednak, że nie udało nam się przekonać radomian do pójścia drogą, jaką już wiele lat temu wybrały miasta odnoszące największe sukcesy: Wrocław, Gdynia, Toruń czy Kielce. Miasta te rządzone są przez bezpartyjnych, niezależnych prezydentów i wspierające ich komitety. Partie polityczne nie odgrywają tam większej roli.

W Radomiu tymczasem wyborcy postawili na walkę dwóch największych partii.

Walkę w moim przekonaniu szkodliwą dla miasta - bez względu na to, który kandydat ostatecznie wygra.

Jak będzie w istocie? Ocenimy po latach.

Pozostaje nam mieć nadzieję, żeby te obawy się nie spełniły.

Ze swojej strony deklaruję, że nie składamy broni w walce o lepszy Radom.

Radom - do boju!

poniedziałek, 22 listopada 2010

Podawane w nocy wstępne wyniki wyborów na prezydenta Radomia w I turze zdają się potwierdzać. Andrzej Kosztowniak może liczyć na około 47%, Piotr Szprendałowicz na ok. 18%, dalej Marek Wikiński 15,7% i ja 12,5%. Oznacza to, że konieczna będzie druga tura z udziałem kandydata PIS i PO.

Okazuje się więc, że radomianie zdecydowali się postawić na kandydatów dwóch największych partii politycznych, żeby to one rozstrzygnęły między sobą walkę o Radom.

Natomiast niewiadomy nadal pozostaje podział mandatów w nowej Radzie Miejskiej.

Wstępne wyniki pokazują, że wybory znów wygra rządzący dotychczas w Radomiu PiS z wynikiem ponad 30%. Dalej jest PO z wynikiem ponad 20%, a na kolejnych miejscach SLD - ok. 13%, Kocham Radom - ok. 10%, i Radomianie Razem - również ok. 10%.

Pierwsze przymiarki do podziału mandatów pokazywały, że PiS może mieć nawet 14 mandatów, a w Radzie obok nich znajdą się tylko PO, SLD i Kocham Radom.

Najnowsze wyniki pochodzące z kilkudziesięciu komisji obwodowych wskazują jednak, że PO - może liczyć na mniej, bo tylko od 6 do 8 mandatów, SLD - 4 mandaty, natomiast obok KR (1-2 mandaty), w Radzie mogą znaleźć się jeszcze zarówno przedstawiciele Radomian Razem i PSL - po 1-2.

Bardziej precyzyjne wyniki powinny być znane dziś po południu, a oficjalne być może dopiero jutro rano.

Wstępne wyniki wyborów po podsumowaniu głosów z 24 na 114 komisji obwodowych (tj. 20%) pokazują, że Radom postawił na partie polityczne.

Jeśli podobne wyniki będą w pozostałych komisjach, oznacza to, że konieczna będzie II tura wyborów, w której zmierzy się obecny prezydent z PIS Andrzej Kosztowniak (47%) z kandydatem PO Piotrem Szprendałowiczem (18%). Na kolejnym miejscu uplasował się Marek Wikiński z SLD (16%) i ja - Jakub Kluziński, kandydat niezależny z ramienia Kocham Radom (12%).

Pełne i oficjalne wyniki wyborów na prezydenta w I turze powinny być znane w poniedziałek po południu, natomiast wyniki głosowania do Rady Miejskiej we wtorek.

piątek, 19 listopada 2010

W niedzielę wybierzemy, w jakim mieście będziemy żyli przez kolejne 4 lata - a może i kolejne? Czy wybierzemy kolejne lata partyjnych sporów między dużymi partiami, na których tylko my stracimy? Czy wybierzemy izolację Radomia i dalszy regres? Czy może wybierzemy rozwój i szansę na godne miejsca pracy, wzrost znaczenia miasta na arenie krajowej i włączenie mieszkańców do współdecydowania o losach naszego miasta?

Radom, tak jak inne duże miasta rządzone przez dobrych gospodarzy - bezpartyjnych prezydentów, ma szansę na rozwój. Ma szansę na podniesienie rangi administracyjnej i pozyskanie nowych instytucji. Ma szansę na to, by być miastem przyjaznym do życia, gdzie inwestycje prowadzi się "z głową" i gdzie każda złotówka kierowana jest na rozwój, a nie na autopromocję władzy. Ma szansę stać się miastem, gdzie to obywatele, a nie wszechwiedząca władza, decydują o jego losach.

Decyzja jest w naszych rękach!

Wybierzmy rozwój, wybierzmy bezpartyjnych kandydatów Kocham Radom do Rady Miejskiej.

Mamy szansę zmienić Radom.

Żebyśmy z Radomia mogli być dumni!

Jakub Kluziński

Kandydat na Prezydenta Radomia

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 38