Jakub Kluziński: dlaczego kocham Radom? Blog założyciela i prezesa Stowarzyszenia Kocham Radom oraz Stowarzyszenia Radomian w Warszawie
| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
O autorach
Zakładki:
Blog specjalny - Radom z perspektywy Northampton
Blogi radomskie
Ciekawe strony
Radomskie media



Add to Technorati Favorites


piątek, 19 listopada 2010

Czytelnicy pytają, kandydaci na prezydenta odpowiadają. Akcja Gazety Wyborczej.

W radomskim schronisku przebywa dwukrotnie więcej zwierząt niż jest miejsc. W zimie w dolinie Kosówki psy wypuszczone przez właścicieli poza posesje zagryzły sarnę. Jak zamierza Pan rozwiązać problemy bezpańskich zwierząt i tych, nad którymi właściciele nie sprawują właściwej opieki?

Jak w każdej dziedzinie funkcjonowania miasta jestem zwolennikiem przemyślanych rozwiązań całościowych, a nie doraźnego reagowania i „gaszenia pożarów”. Z właściwą organizacją opieki nad zwierzętami wiele miast poradziło sobie dość dobrze i nie potrzeba moim zdaniem wyważać otwartych drzwi, ale przyjrzeć się najlepszym praktykom w tym względzie i na tej podstawie zaproponować rozwiązania w Radomiu. Z tego co mi wiadomo, np. Warszawa mogłaby być w tym względzie wzorem do naśladowania. Na pewno powinno to obejmować program powszechnej sterylizacji zwierząt bezdomnych, które – po takim zabiegu – mogłyby być wypuszczane ponownie na wolność. Ponadto, należy dopasować warunki w schronisku – powierzchnię, liczbę boksów, zakres opieki weterynaryjnej – do zapotrzebowania. Jeśli dziś jest on za mały w stosunku do potrzeb, to nie widzę innego rozwiązania, jak jego rozbudowa. Wielkość zapotrzebowania może być natomiast zweryfikowana na podstawie porównania z innymi miastami. Należy również rozważyć odrębne podejście do kwestii psów, kotów oraz np. ptaków, dla których w chwili obecnej praktycznie brak opieki. Ponadto, np. w Warszawie funkcjonuje zorganizowany system dokarmiania zwierząt bezdomnych z wykorzystaniem wolontariuszy, którzy otrzymują od miasta karmę w zamian za opiekę nad kotami, co mogłoby również znaleźć zastosowanie w Radomiu.

Stworzenie programu opieki nad zwierzętami w mieście powinno odbyć się we współpracy – czy wręcz z inicjatywy – Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Rolą miasta powinna być moim zdaniem pomoc i stworzenie warunków, natomiast nikt lepiej nie zajmie się tym problemem w praktyce jak pasjonaci i specjaliści skupieni w organizacjach pozarządowych, których misją jest pomoc zwierzętom.

Która droga (ulica) powinna być Pana zdaniem przebudowana lub wyremontowana w pierwszej kolejności? Proszę o uzasadnienie odpowiedzi

W Radomiu należy przede wszystkim zacząć od sporządzenia całościowej analizy układu drogowego, który wskazałby niezbędne kierunki rozwoju i inwestycji. Bez tego nigdy nie będziemy wiedzieć, czy dana inwestycja poprawi czy też pogorszy układ komunikacyjny miasta. Ponadto opracowanie takie pozwoliłoby zaplanować właściwie harmonogram robót – by zacząć od inwestycji najbardziej priorytetowych oraz by przez nieprzemyślaną kolejność uniknąć paraliżu miasta, z jakim mieliśmy do czynienia przez ostatnie lata.

Należy skupić się przede wszystkim na rozbudowie i optymalizacji układu drogowego, niż na prostych remontach istniejących dróg.

Wśród inwestycji najbardziej priorytetowych w tej chwili najważniejsza jest budowa tzw. trasy N-S czyli wschodniej obwodnicy śródmieścia Radomia na odcinku od dworca PKP wzdłuż torów do ul. Kozienickiej. Ma to na celu odciążenie śródmieścia Radomia i ul. 25-go Czerwca z ruchu tranzytowego.

Ponadto:

  • przebudowa układu komunikacyjnego wokół dworca PKP z centralnym węzłem przesiadkowym, tunelem i parkingiem podziemnym;
  • dokończenie przedłużenia ul. Młodzianowskiej z budową wiaduktu nad torami kolejowymi;
  • połączenie osiedli Ustronie i Prędocinek z Południem wiaduktem nad torami w ciągu ulic Gajowa i Wjazdowa;


W dalszej kolejności budowa południowej obwodnicy tzw. miejskiej, choć tu należałoby moim zdaniem przyjrzeć się raz jeszcze szczegółowo kosztom i przebiegowi tej trasy. Wraz z budową obwodnicy zachodniej Radomia konieczne będzie też dobre skomunikowanie miasta z obwodnicą. Ważne będzie również przedłużenie ul. Mieszka I do ul. Warszawskiej.

Spośród remontów i przebudów na pierwszym miejscu niezbędna wydaje się być przebudowa ciągu ulic Żółkiewskiego/Wojska Polskiego.

Konieczne też będzie sporządzenie wieloletniego planu rozbudowy dróg lokalnych na peryferiach miasta, gdyż dziś często w odległości kilkuset metrów za granicami Radomia drogi są świetne, a po stronie miasta nie istnieją, co skłania wiele osób do wyprowadzki poza granice Radomia, powodując m.in. spadek wpływów podatkowych.

W ostatnich dniach dowiedzieliśmy się, że do zamknięcia budżetu Radomia na przyszły rok brakuje 28 milionów złotych, których nie otrzymaliśmy na realizację Oddziału Ginekologiczno-Położniczego w Szpitalu przy ul. Tochtermana. Nie chcę tutaj wchodzić w spór, który – jak usłyszeliśmy wczoraj w mediach – rozstrzygnie sąd. Szkoda, że czołowi politycy Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości nie są w stanie dogadać się dla dobra Radomia. Gdzie dwóch się bije, tam Radom traci.

Szkoda, że ten konflikt Piotra Szprendałowicza i Andrzeja Kosztowniaka niesie za sobą takie konsekwencje, jak obniżenie funduszu płac w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej, konieczność obcięcia budżetów wszystkich szkół. Cierpią na tym nasze dzieci i pracownicy samorządowi, których w wielu wypadkach wynagrodzenia nie są adekwatne do wykonywanej pracy.

Ja chciałbym wyjść poza politykę konfliktu, bo dla mnie ważne jest rozwiązanie konkretnych problemów, a nie ambicjonalne spory, w jakie zaangażowana jest PO i PiS. Przez ostatnie dni analizowałem razem ze współpracownikami, jak poradzić sobie z tym problemem, i wydaje mi się, że znalazłem rozwiązanie. Okazuje się, że na rachunku bankowym miejskiej spółki znajduje się ponad 20 milionów złotych. Spółką tą jest Port Lotniczy Radom. Dofinansowanie, na które Rada Miasta wyraziła zgodę w 2007 i styczniu 2008 r., pozwala spółce na funkcjonowanie przynosząc przychód z odsetek.

Proponuje rozwiązanie, które pozwoliłoby w dalszym ciągu realizować cel dofinansowania przy jednoczesnym „odzyskaniu” tak potrzebnych 20 milionów. Gmina Miasta Radom powinna wyemitować np. obligacje w wysokości 20.000.000 zł, które zostałyby wykupione przez Port Lotniczy. Kapitał spółki pozostałby nienaruszony, a miasto miałoby 20 milionów na wypłatę pensji w MOPS czy przysłowiową kredę w szkole.

Skupmy się na rozwiązywaniu problemów ludzi, a nie na wojnie wszystkich ze wszystkimi.

czwartek, 18 listopada 2010

Startuje w okręgu nr 5 (Gołębiów, Glinice, Sadków, Wola Gołębiowska, Rajec) z pozycji 2. Lat 45. Wykształcenie wyższe.

Przyrodnik, ornitolog, członek Radomsko-Kieleckiego Towarzystwa Przyrodniczego. Niestrudzony popularyzator ochrony przyrody. Od lat szerzy wśród mieszkańców Radomia wiedzę na temat ptaków. Ale nie tylko - gdy trzeba, ratuje je. A trzeba często, bo w Radomiu nikt się tym nie zajmuje. Jacek Słupek znalazł się gronie osób nominowanych do nagrody 'Serce dla Zwierząt', obok satyryka Stanisława Tyma, piosenkarki Kasi Kowalskiej i aktora Pawła Małaszyńskiego.

środa, 17 listopada 2010

Czytelnicy pytają, kandydaci na prezydenta odpowiadają. Akcja Gazety Wyborczej.

Czy zgodziłby się Pan, by w budynku należącym do miasta odbyło się spotkanie z osobą głosząca kontrowersyjne poglądy, np. homofobiczne, rasistowskie, anarchistyczne?

Przede wszystkim należy jasno rozróżnić, czy mówimy o poglądach kontrowersyjnych, czy mówimy o głoszeniu treści - bądź zachowaniach - przestępczych. Treści rasistowskie, nawoływanie do nienawiści, "kłamstwo oświęcimskie" są to działania przestępcze i jako takie nie ma dla nich miejsca nie tylko w obiektach miejskich, ale w ogóle w życiu publicznym jako takim.

Natomiast nie uważam, żeby rolą miasta powinna być cenzura prewencyjna dotycząca poglądów kontrowersyjnych, ale nie zakazanych prawem. Taką cenzurą byłoby udostępnianie miejskich lokali jednym, a odmawianie drugim. Reguły powinny być jawne i równe dla wszystkich.

Co więcej, uważam, że właśnie rolą miasta jest zapewnić możliwość dyskusji publicznej również nad tematami trudnymi czy kontrowersyjnymi. Solą demokracji, solą życia publicznego jest dyskusja, debata publiczna, wolność głoszenia różnorodnych poglądów.

Gdyby jednak podczas takiego spotkania miały pojawić się zachowania bądź treści niezgodne z prawem, wówczas rolą odpowiednich organów jest wyciągnięcie konsekwencji wobec osób czy organizacji naruszających prawo.

Startuje w okręgu nr 4, z pozycji 4 (Obozisko, XV-lecie, Stare Miasto, Zamłynie, Gołębiów II, Akademickie, Michałów, Firlej, Kaptur). Lat 64. Pracuje na stanowisku Profesora Nadzwyczajnego na Wydziale Materialoznawstwa, Technologii i Wzornictwa Politechniki Radomskiej.

Współtwórca nowatorskich technologii utylizacji przepracowanych płynów eksploatacyjnych i złomu gumowego. Animator studenckiego ruchu naukowego.

wtorek, 16 listopada 2010

Czytelnicy pytają, kandydaci na prezydenta odpowiadają. Akcja Gazety Wyborczej.

Co i dlaczego, Pana zdaniem, należałoby zmienić w działalności radomskich instytucji kultury?

Podobnie jak z większością obszarów funkcjonowania miasta konieczna jest całościowa strategia i koordynacja działań - zgodnie z hasłem: Siła w precyzji.

[1] Placówki muszą realizować starannie nakreślony program działalności kulturalnej, wpisujący się w długofalowe programy rozwoju instytucji kultury oraz promocji miasta. Nie może być tak, że każda działa "sobie a muzom", od przypadku do przypadku, oraz dublować inicjatywy.

[2] Trzeba konsolidować wysiłki różnych instytucji - tak miejskich jak również wojewódzkich, by realizować w Radomiu rocznie 2-3 duże wydarzenia kulturalne, takie, o których napisze prasa ogólnopolska. Niektóre już istniejące można do tego celu świetnie wykorzystać, należy zadbać tylko o to, by ich ranga wzrosła. Przykładem może być Festiwal Gombrowiczowski. Warto pamiętać, że w Roku Gombrowiczowskim praktycznie nie wspominano o nim w krajowych materiałach informacyjnych (!). Stało się tak po pierwsze ze względu na niespecjalnie wysoki poziom samego festiwalu, a po drugie ze względu na niefrasobliwość władz miasta, które się promocja należycie nie zainteresowały. Takie sytuacje nie mogą mieć miejsca.

[3] Istnieje potrzeba powołania nowych instytucji, by wypełniły istniejące luki. W szczególności - Filharmonia, Muzeum Historyczne Miasta Radomia i Ziemi Radomskiej - nowoczesne, multimedialne, nastawione na regionalną edukację młodzieży; lokalizacja - Zamek Radomski.

Filharmonia Świętokrzyska - wznoszona niemal w całości za unjne pieniądze. Wstyd, że Radom nie ma nawet pomysłu na budowę tego rodzaju instytucji (Fot. portal 'Kieleckie Inwestycje')

[4] Rozwój instytucji kultury musi iść w parze z odpowiednim zarządzaniem i rozwijaniem szkolnictwa artystycznego - tak na poziomie szkolnictwa średniego jak i wyższego (w Radomiu jest miejsce na wyższą szkołę muzyczną!)

[5] Wykorzystanie historycznych dat do organizowania dużych wydarzeń kulturalnych, dających się dobrze sprzedać w prasie ogólnopolskiej. Nie wolno zmarnować okazji tak jak to miało miejsce np. z 500-leciem uchwalenia konstytucji nihil-novi.

Przypominam naszą wyborcza ściągę :) Kto i w jakim okręgu startuje z naszych list.

Okręg nr 1.

1. Stachurski Krzysztof Kamil (32 lata)
2. Dżbik Kinga Anna (28 lat)
3. Łukasiewicz Iwona Małgorzata (53 lata)
4. Suwała Ewa Janina (57 lat)
5. Nalewajko Kamil Sebastian (23 lata)
6. Szymiec Krzysztof Leszek (25 lat)
7. Kluzińska Martyna Maria (56 lat)
8. Dybalska Irena Krystyna (63 lata)
9. Kowalewski Piotr Paweł (23 lata)
10. Warso Jacek Włodzimierz (58 lat)
11. Poleszczuk Alicja Barbara (70 lat)
12. Pawelec Walentyna (59 lat)

Okręg nr 2.

1. Pawłowski Sebastian Olgierd (34 lata)
2. Tymirski Tadeusz Paweł (62 lata)
3. Wesołowski Andrzej Józef (52 lata)
4. Jagiełło Tobiasz Jarosław (25 lat)
5. Wykrota Barbara Anna (56 lat)
6. Maj Grzegorz Piotr (43 lata)
7. Stępnikowska - Zień Krystyna Hanna (64 lata)
8. Wysocki Jakub (29 lat)
9. Tobiczyk Joanna Ewa (41 lat)
10. Bochnia Krzysztof Jerzy (29 lat)

Okręg nr 3.

1. Tokarska Anita (30 lat)
2. Szczerbicki Emilian (56 lat)
3. Witerski Karol Paweł (24 lata)
4. Woźniak Kinga Elżbieta (31 lat)
5. Kobrzycki Ireneusz Piotr (45 lat)
6. Neska Marcin (33 lata)
7. Zdziechowska Jolanta Janina (53 lata)
8. Sadowski Zbigniew Henryk (55 lat)
9. Puton Paweł (27 lat)
10. Kluziński Maciej Michał (30 lat)
11. Wójcik Grzegorz (36 lat)
12. Getler Paweł Stefan (32 lata)

Okręg nr 4.

1. Kluziński Jakub Daniel (34 lata)
2. Maciąg Damian (19 lat)
3. Michalec Radosław Bartłomiej (33 lata)
4. Łuksa Adam (64 lata)
5. Gajek Grzegorz Stefan (29 lat)
6. Majcher Michał Piotr (35 lat)
7. Woźniak Tomasz Władysław (39 lat)
8. Mosionek Dominik Szczepan (30 lat)
9. Siewczyk Robert Tomasz (33 lata)
10. Jarosz Renata (34 lata)
11. Wosik Jan (57 lat)
12. Główka Konrad Mirosław (35 lat)

Okręg nr 5.

1. Pawelec Tomasz Feliks (51 lat)
2. Słupek Jacek Stefan (45 lat)
3. Błach Paweł (29 lat)
4. Pokrzewiński Michał Wacław (59 lat)
5. Sikora Aldona Stefania (35 lat)
6. Szalla Mateusz Konrad (24 lata)
7. Kierończyk Marta Mariola (24 lata)
8. Nowakowska - Synal Magdalena (60 lat)
9. Wójcik Sylwester Wiesław (39 lat)
10. Seweryn Paweł Sylwester (30 lat)

poniedziałek, 15 listopada 2010

Startuje w okręgu nr 4, z pozycji 12 (Obozisko, XV-lecie, Stare Miasto, Zamłynie, Gołębiów II, Akademickie, Michałów, Firlej, Kaptur). Lat 35. Absolwent Politechniki Radomskiej i AWF w Warszawie.

Trener grup młodzieżowych w Radomiu. Organizator zimowych i wakacyjnych wyjazdów na wypoczynek dzieci i młodzieży. V- ce prezes regionalnego oddziału TKKF. Aktywny uczestnik licznych akcji obywatelskich na rzecz Radomia i Regionu.

niedziela, 14 listopada 2010

Startuje w okręgu nr 2 (Ustronie, Prędocinek, Młodzianów, Idalin, Godów, Malczew, Janiszpol) z pozycji 2. Lat 62. Wykształcenie wyższe.

Znany w Radomiu działacz społeczny. Założyciel Stowarzyszenia Ulicy Czarnej w Radomiu walczącego o budowę tej zapomnianej przez Urząd Miasta, a jakże ważnej ulicy. Aktywny członek klubu maratończyka przy Politechnice Radomskiej. Intensywnie uprawia turystykę górską.

Czytelnicy pytają, kandydaci na prezydenta odpowiadają. Akcja Gazety Wyborczej.

Czy miasto powinno wspierać Politechnikę Radomską w staraniach o utworzenie na jej bazie uniwersytetu, czy też powinno stworzyć samodzielną jednostkę, bez udziału Politechniki?

Obecnie Politechnika jest zbyt małą uczelnią, by móc przekształcić się w „pełny” uniwersytet. Może tylko zmienić nazwę na uniwersytet tzw. przymiotnikowy (np. techniczno-humanistyczny). Nie wiąże się to jednak ze zmianą rangi uczelni w hierarchii akademickiej. Uniwersytet „pełny” (nie – przymiotnikowy) to uczelnia wyższej rangi.

Politechnika Radomska jest już dziś de facto uczelnią techniczno-humanistyczną, zatem zmiana nazwy jest uzasadniona. Dalszym krokiem powinno być dążenie uczelni do uzyskania statusu uniwersytetu „pełnego”. Wsparcie Politechniki w tym dążeniu powinno być priorytetowym celem miasta.

Niezależnie od tego należy dążyć do powołania drugiej uczelni publicznej. W miastach wielkości Radomia w Polsce standardem jest istnienie co najmniej dwu uczelni publicznych. W Kielcach istnieje zarówno politechnika jak i uniwersytet przymiotnikowy, w Częstochowie – politechnika i akademia. Uniwersytet przymiotnikowy jako jedyną uczelnię publiczną mają Siedlce – trzy razy mniejsze od Radomia.

Oczywiste jest przy tym, że miasta posiadające po dwie uczelnie publiczne mają większe szanse na rozwój swojego ośrodka akademickiego niż Radom. Każda uczelnia jest partnerem dla Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa wyższego, każda może niezależnie ubiegać się o środki finansowe krajowe i unijne. Ponadto istnienie więcej niż jednej uczelni publicznej podnosi prestiż ośrodka akademickiego – co jest pożądane także dla Politechniki.

Nowa uczelnia publiczna powinna prowadzić kierunki inne niż dostępne obecnie w Politechnice – np. prawo, historia, biologia i geografia, przedmioty muzyczne. Ogólnie najważniejsze jest wzmocnienie dostępności kierunków humanistycznych – w celu powstrzymania odpływu kadr z Radomia

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 38